Bestia

Bestia

krok za krokiem kroków dwieście robię obchód po mym mieście mijam bloki i podwórka mijam klatkę wujka Jurka księżyc świeci cienią drzewa kroczę wolno prawa lewa nagle z krzaków się wychyla groźna paszcza krokodyla to Forfiter jest czy co to może strzelę jemu foto potem wrzucę na fejsbuka niech ktoś inny to obluka niech oblukaWięcej oBestia[…]

Jesień

Jesień

hulał wiaterek zwiał z głowy beret poleciał na skwerek mam goły czerep to jesień minął wrzesień liści kieszeń moc uniesień błoto pod butem sznurówka mokra krok stawiam z trudem co mnie dziś spotka jesień to zbyt zimno za mokro zgnilizno rozbłysła ciemność oślepił mnie mrok to już codzienność oszczał to kot   czarek.ch