Wieczór kawalerski Brunera

Wieczór kawalerski Brunera

To był wieczór… a właściwie wieczory. Wszystko zaczęło się w piątek o 5 rano. Ciemno na dworze, Morfeusz się dopomina o jeszcze, ale twardym trzeba być nie mientkim Późniejsze widoki w Biebrzańskim Parku Krajobrazowym wynagrodziły nam wczesną porę pobudki. W końcu łosia widziałem dawno temu na lekcjach techniki (wtajemniczeni wiedzą o co mnie chodzi )Więcej oWieczór kawalerski Brunera[…]